valid XHTML 1.1     valid CSS 2  any browser

a to historia


Spadło z nieba? Nie znaleziono!
zobacz duże zdjęcie - 600x330 - 73kB
30 czerwca 1908 roku o godzinie 7.17 nad środkową Syberią nad rzeką Podkamienna Tunguska rozległ się potężny huk słyszany w promieniu tysięcy kilometrów. Towarzyszyły mu wstrząsy sejsmiczne i trwające długie godziny zjawiska świetlne wywołane chmurą pyłu, która na dużych wysokościach odbijała promienie słoneczne. Powodowało to nocne świecenie nieba w wielu miejscach kuli ziemskiej.

Wszystkie te zjawiska szczegółowo opisywały gazety w czerwcu 2008 roku w 100 rocznicę katastrofy tunguskiej. Nie mogły napisać jednak, co było przyczyną eksplozji, bo to do dziś pozostaje tajemnicą.
Czas i miejsce wybuchu nie sprzyjały szybkiemu wyjaśnieniu przyczyny zjawiska. Z jednej strony bezludne miejsce, trudno dostępne nawet przy dzisiejszym postępie techniki utrudniało zorganizowanie wyprawy do miejsca katastrofy. Z drugiej strony, to spotkało nas nieprawdopodobne szczęście, bo gdyby stało się to w miejscu zaludnionym lub w pobliżu jakiejś światowej metropolii, trudno sobie nawet wyobrazić ogrom zniszczeń jaki wywołałaby wybuch.

zobacz duże zdjęcie - 600x460 - 47kB
Europa była wówczas w przededniu I Wojny Światowej, niedawno zakończyła się wojna rosyjsko - japońska i rewolucyjne wydarzenia 1905 roku. Kto myślał wówczas o takich problemach jak organizowanie wyprawy badawczej na Syberię. Nie dziwi zatem fakt, że pierwsza naukowa ekspedycja udała się w miejsce eksplozji dopiero w 1927 roku. Po dotarciu do miejsca katastrofy zobaczono powalone drzewa na obszarze ponad 2000 km2 . Pierwsza hipoteza przyczyn katastrofy, wysunięta przez kierownika ekspedycji Kulikowa, to upadek wielkiego meteorytu żelazno - niklowego lub komety. Niestety nie udało się ekspedycji znaleźć krateru, ani szczątków meteorytu. Po wyprawie został jednak wielki skarb, tysiące fotografii badanego miejsca i… szklane kuleczki o średnicy około 1 mm przypominające tektyty.

Nie znaleziono jednak odpowiedzi na pytanie, jak to się stało, że wybuch o sile 1000 razy większej niż wybuch bomby atomowej w Hiroszimie, powalił drzewa, ale ich nie spalił. Popatrzmy zresztą na zdjęcia Hiroszimy po wybuchu. Co zostało z budynków?
A jeśli wybuch nastąpił 6 - 8 km nad ziemią, to skąd powstały szklane kulki. Na skutek eksplozji został stopiony piasek, a pozostały nie spalone drzewa?. Dziwne.
I tak dyskusje trwają do dzisiaj.

zobacz duże zdjęcie - 640x463 - 64kB
W 2007 roku Giuseppe Longo z Uniwersytetu w Bolonii oświadczył, że znalazł krater pometeorytowy w rejonie Podkamiennej Tunguskiej i jest to jezioro Czako. Jako dowód podał, że nie ma go na mapach z przed 1929 roku. Ogłosił również, że w 2008 roku organizuje wyprawę, której celem jest zbadanie dna jeziora, oraz dokonanie wierceń poniżej jego najniższego poziomu, by znaleźć resztki meteorytu.
Od razu odezwali się sceptycy, którzy podali, że na fotografiach lotniczych z 1938 roku nad brzegami jeziora widać rosnące wielkie drzewa. Czyżby meteoryt wpadł na ziemię nie niszcząc tych drzew? Jednocześnie zabrał głos jeden z fizyków amerykańskich, który wysunął tezę, że tunguski meteoryt nie liczył 50 km średnicy jak do tej pory sądzono, ale tylko 30 - 50m! Na dowód przedstawił odpowiednią symulację komputerową.

I tak trwają nieustannie dyskusje, a rozwiązania problemu jak nie było, tak nie ma. O zacietrzewieniu jej uczestników świadczy fakt, że na konferencję w Moskwie, której celem jest przegląd ostatnich badań i teorii dotyczących przyczyn katastrofy tunguskiej, która odbyła się w czerwcu tego roku wyznaczono dwa miejsca. W jednym dyskutować będą zwolennicy kosmicznego rodowodu katastrofy, w drugim jej przeciwnicy, którzy twierdzą, że powodem wybuchu było przejście w tym miejscu czarnej dziury lub wybuch komina kimberlitowego.
Poczekajmy na efekty obu spotkań.

A tak na marginesie, ciekawe, gdzie spotkają się zwolennicy teorii, że to wina UFO lub, że była to próba jądrowa cywilizacji pozaziemskich?


Ryszard Juśkiewicz

wydrukowano w gazecie targowej - październik 2008 "EXPRESS Interstone 2008"
do góry | powrótA TO HISTORIA • WARTO PRZECZYTAĆ • PYTANIE RETORYCZNE • RADY STARSZEGO KOLEGI