valid XHTML 1.1     valid CSS 2  any browser

warto przeczytać


Znów o bursztynowej nalewce.
zobacz duże zdjęcie - 600x450 - 27kB
Temat nalewki bursztynowej powraca co jakiś czas na naszych łamach. Dwukrotnie już podawaliśmy przepisy na tą miksturę wraz z zaleceniami dotyczącymi jej stosowania. Ciągle pojawiają się jednak dalsze wątpliwości i pytania na ten temat. Oto najczęściej zadawane.

Co tak naprawdę w nalewce bursztynowej stanowi o jej leczniczych własnościach?

Złośliwcy, a takich nie brakuje, odpowiadają, że każdy produkt naturalny rozcieńczony w alkoholu znajdzie swojego amatora, a najważniejszym składnikiem mikstury jest właśnie ten płyn, którym zalewamy bursztyn. Ale na takie dictum jest jedna odpowiedź. Chyba żaden smakosz trunków nie raczyłby się z własnej woli nalewką bursztynową, która po prostu ma smak ziemi zmieszanej z korą z dodatkiem zapachu kamfory. Podobnie zresztą z tego powodu nie pije się jako nalewki np. kardiamidu czy waleriany.

Znawcy tematu, czyli autorytety medyczne potwierdzają, że kwas bursztynowy, który jest jednym ze składników bursztynu, to jest ten element, który stanowi o leczniczych własnościach. Pozytywne jego działanie nie wynika z żadnych szamańskich przypowieści, lecz z systematycznie prowadzonych badań. Mało kto wie, że lecznicze działanie kwasu bursztynowego odkrył nie byle kto, tylko laureat nagrody Nobla, Robert Koch. Tak, to ten od prątków gruźlicy.

Kwas bursztynowy rozpuszcza się w alkoholu, a nie rozpuszcza się ani w wodzie, ani w tłuszczach, stąd nalewka jest tą formą leku, która może mieć najlepsze działanie, bo koncentruje w sobie największe stężenie leczniczego kwasu.

zobacz duże zdjęcie - 600x528 - 40kB
Czy można w nalewce stosować inne bursztyny niż bałtycki?

Lecznicze działanie ma kwas bursztynowy, a jest go najwięcej w bursztynie bałtyckim, od 3 do 8%. Niektóre żywice kopalne nazywane często też bursztynami nie zawierają w ogóle kwasu bursztynowego. Robienie z nich nalewek nie ma więc najmniejszego sensu.

Na co działa nalewka bursztynowa?

Odpowiedź krótka, choć prawdziwa jest jedna. Na wszystko. Pobudza procesy energetyczne w komórkach poprawiając tym samym ich odporność na choroby, dodaje sił aktywizując metabolizm komórek. Kwas bursztynowy jest też doskonałym środkiem przeciwbakteryjnym i antygrzybowym. Zwalcza też wirusy. Jeszcze ważniejszym pozytywnym jego działaniem jest niszczenie wolnych rodników oraz hamowanie utraty potasu przez organizm. Te ostatnie właściwości można ująć jednym zdaniem. Powstrzymuje procesy starzenia się człowieka.

Jak się kurować nalewką bursztynową?

Pani Maria Sterczewska, lekarz medycyny naturalnej zaleca, by przy kłopotach z przewodem pokarmowym oraz infekcjach dróg oddechowych, szczególnie wiosną i jesienią pić przez 10 dni krople raz dziennie rozpoczynając od jednej i co dzień zwiększając dawkę o kolejną. Po tym czasie zmniejszać codziennie dawkę w podobny sposób. Nalewką można również nacierać plecy i klatkę piersiową przy przeziębieniu i zapaleniu oskrzeli, a także skronie przy bólach głowy i zmęczeniu. Wcieranie mikstury w bolące stawy zmniejsza dolegliwości reumatyczne.

Warto stosować również nalewkę bursztynową nawet wtedy, gdy jedyną naszą dolegliwością jest chore psyche.

Ryszard Juśkiewicz
Foto:Adam Juśkiewicz
do góry | powrótA TO HISTORIA • WARTO PRZECZYTAĆ • PYTANIE RETORYCZNE • RADY STARSZEGO KOLEGI