valid XHTML 1.1     valid CSS 2  any browser

do poczytania


Moja przygoda z geologią: KILIMANDŻARO

Kilimandżaro – Dach Afryki, najwyższa góra kontynentu. Każdy o niej słyszał. Ale nie każdy wie, że jest wulkanem, konkretnie stratowulkanem. Znajduje się na terenie Tanzanii blisko granicy z Kenią. Ten rozbudowany masyw to tak naprawdę trzy wulkany. Najwyższy Kibo 5 895m, Mawenzi 5 150m i Shira 3 940m. Najwyższym punktem Kibo jest Uhuru, czy fragment ostatniego pierścienia kaldery, który przetrwał do naszych czasów. Tak samo jak niewielkie lodowce, które topnieją. Nie sprawdziły się jednak prognozy, że znikną do 2020 roku, realnie fragmenty mogą przetrwać nawet do końca wieku. Aczkolwiek naukowcy twierdzą, że stopnieją do 2040-2060 roku. Mając jednak na uwadze jak wiele razy się mylili, nie należy tego brać dosłownie. Nie zmienia to faktu, że jeszcze ponad 100 lat temu wierzchołek Kilimandżaro był pokryty lodową czapą.

Crater reusch

Gawlik w kraterze kibo

Chociaż Uhuru Peak to najwyższy punkt masywu, jego najciekawsze fragmenty są gdzie indziej. Dla wulkanologów jest to kaldera wulkanu Kibo. Używa się także słowa krater, ale ze względu na wielkość, kaldera jest jak najbardziej uzasadniona. W tejże kalderze jest z kolei krater o nazwie Reush. Od strony Uhuru ma trzy pierścienie co daje wspaniały widok, z Uhuru niedostępny. Na jego zboczach znajdziemy kawałki materiału piroklastycznego, siarkę, a także ekshalacje wulkaniczne w postaci solfatar. To najmłodsza część Kilimandżaro, ostatnia erupcja wulkaniczna miała miejsce około 150-200 tysięcy lat temu. Mawenzi i Shira są dużo starsze i nie wykazują aktywności wulkanicznej.Część wulkanologów twierdzi, że Kibo można uznać za wulkan uśpiony a nie wygasły, ale nikt nie spodziewa się erupcji w najbliższym czasie.

Kilimandzaro

Lava tower 4600m

Dla glacjologów najciekawsze są lodowce i miejsca, gdzie niedawno one jeszcze były. Dzisiaj mają zaledwie około 2km kwadratowe i nie są połączone ze sobą. Niektóre fragmenty jednak schodzą nawet do 5000m n.p.m. Największe pola lodowe są na wschodzie i północy, mniejsze na południu. Częściowo umiejscowione w kalderze Kibo. Widok lodu tak blisko równika pozostawia niezatarte wrażenia.

Dla geologów masyw Kilimandżaro również jest atrakcyjnym miejscem. U podnóża wydobywa się szlachetny minerał o nazwie tanzanit. Jest to gemmologiczna nazwa przezroczystej, niebieskiej odmiany zoisytu. Nazwa została wprowadzona przez firmę jubilerską Tiffany z Nowego Jorku. Jest rzadkim i cennym wyrobem jubilerskim, produktem eksportowym Tanzanii.

Lodowiec Kibo

Znajdują się tutaj również spore pokłady obsydianu czyli szkliwa wulkanicznego powstałe 300-400 tysięcy lat temu. Lawa szybko zastygając przeobraziła się w materiał przypominający szkło, który również może służyć jako wyrób jubilerski albo materiał rzeźbiarski. W przeszłości wytwarzano z niego narzędzia. Nie jest to częsty produkt wulkanów, na większości z nich obsydianu nie spotkamy. Natomiast wędrując na szczyt Kilimandżaro, jeśli będziemy patrzeć pod nogi, jest duża szansa na znalezienie ciekawego okazu. W partiach szczytowych na około 5000 metrów albo w rejonie obozowiska Shira Camp na około 3 850m. Często jego fragmenty z zewnątrz nie są atrakcyjne, można je minąć nie zdając sobie sprawy, że to obsydian. Warunki atmosferyczne zrobiły swoje. Natomiast gdy rozbijemy kawałek skały pokaże nam się szklista czarna barwa, nieraz opalizująca. Oczywiście Kilimandżaro kryje także szereg innych skał wulkanicznych, nie tak spektakularnych dla oka.

Obsydian Kilimanjaro

Obsydian masyw Kilimandzaro obsidian

Jako że Kilimandżaro położone jest w aktywnym wulkanicznie obszarze (Ryft Wschodnioafrykański), w pobliżu są czynne wulkany: Meru 4 566m i Ol Doinyo Lengai 2 954m. Jest też wygasła słynna kaldera Ngorongoro, gdzie można spotkać niemal wszystkie afrykańskie duże zwierzęta, tak jak Kilimandżaro znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

tekst i foto Grzegorz Gawlik

do góry | powrótDO OBEJRZENIA • DO POCZYTANIA