valid XHTML 1.1     valid CSS 2  any browser

do poczytania


Kto jest właścicielem znalezionego minerału?

Temat ten wypłynął w związku ze spadkiem meteorytu „Sołtmany”, który uderzył w budynki gospodarcze w dniu 30 kwietnia 2011r. Rozgorzała wówczas dyskusja na temat, kto jest jego właścicielem. Przy okazji pojawił się ogólniejszy problem, sprawa własności znajdowanych okazów mineralogicznych i paleontologicznych przez kolekcjonerów. Postanowiłem zapoznać się z tym tematem.

zobacz duże zdjęcie - 700x525 - 53kB
zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 138kB
zobacz duże zdjęcie - 960x776 - 169kB

Zgodnie z Prawem geologicznym i górniczym przepisów ustawy tej nie stosuje się do pozyskiwania okazów minerałów, skał i skamielin w celach naukowych, kolekcjonerskich i dydaktycznych, które następuje bez wykonywania robót górniczych (art.4.pkt 3). Czyli zbieranie okazów z powierzchni ziemi nie jest objęte uregulowaniami tej ustawy.

zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 115kB
zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 85kB
zobacz duże zdjęcie - 514x514 - 49kB

Znajdowane okazy należy więc traktować jako rzeczy (przedmioty materialne), które objęte są przepisami Kodeksu cywilnego (art.45). Mogą one mieć właściciela (np. leżą pod domem lub na skalniaku w ogrodzie ) i w tym przypadku zabranie ich byłoby po prostu kradzieżą ( bo znany jest ich właściciel ). Gdy nie mają one właściciela traktowane są przez Kodeks cywilny jako ruchome rzeczy niczyje . Idąc polną drogą lub po polach i podnosząc kamień, który nam się podoba, o ile nie ma przesłanek do tego, że ma właściciela jest objęciem go wposiadanie samoistne (art.181 Kodeksu cywilnego) . W taki sposób obejmujemy w posiadanie np. bryłki bursztynu znajdowane na plaży, okazy zbierane na miedzach, a usunięte z pola, bo przeszkadzały w uprawie. W takich okolicznościach posiadacz samoistny okazu staje się jego właścicielem. Nie ma przy tym znaczenia, czy okazem jest minerał, skała, skamieniałość czy meteoryt.

zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 142kB
zobacz duże zdjęcie - 960x960 - 264kB
zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 142kB
zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 129kB
zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 140kB
zobacz duże zdjęcie - 960x720 - 77kB

Innym przypadkiem jest świadome poszukiwanie okazów geologicznych. Wiemy, kto jest właścicielem pola, wiemy, że na nim występują np. agaty (przykład Gozdno) i w związku z tym powinniśmy własność znalezionych rzeczy (okazów) uregulować umową z właścicielem gruntu. Oczywiście w praktyce odbywa się to najczęściej poprzez zapytanie właściciela, czy można wejść na jego teren, czy można zbierać tam okazy, ile trzeba ewentualnie zapłacić za możliwość zbierania okazów lub za znalezione kamienie.

Jak wygląda sytuacja prawna poszukiwacza minerałów, gdy nie spytamy właściciela gruntów o zgodę ?

zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 121kB
zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 109kB
zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 141kB

I ten przypadek opisany jest w Kodeksie cywilnym. Jeżeli poszukujemy okazów, wiedząc, że one tam występują, czyli jest to tzw. poszukiwanie typowane (np. agaty w Płóczkach czy w Nowym Kościele) i nie mamy zgody właściciela (umowy, zgodnie z przypadkiem wyżej opisanym), to gdy znajdziemy okaz i zatrzymamy go dla siebie, to wykazujemy się złą wiarą. Jednocześnie zachowanie okazu stwarza przesłankę do zasiedzenia rzeczy ruchomej. Zgodnie z art. 118 Kodeksu cywilnego w takim przypadku termin przedawnienia wynosi 10 lat . Znaczy to, że po tym czasie upływa termin roszczeń związanych z wykazaniem przez właściciela gruntu, że okaz geologiczny, który znaleźliśmy pochodzi z jego nieruchomości i powinniśmy go zwrócić. Oczywiście udowodnienie tego faktu w praktyce jest niezwykle trudne, czy wręcz niemożliwe. Jednym słowem okaz po tym czasie staje się własnością znalazcy.

zobacz duże zdjęcie - 960x960 - 177kB
zobacz duże zdjęcie - 960x720 - 239kB
zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 125kB

Innym przypadkiem jest poszukiwanie okazów geologicznych bez zgody właściciela w dobrej wierze. Jeśli zbieracz chodzi po gruntach i nieużytkach szukając interesujących go okazów nie naruszającprzyjętych na danym terenie zasad korzystania z gruntu (np. nie niszcząc zasiewów, nie rozsypując zebranych kamieni utrudniających uprawę pola), to powinno się przyjąć, że działa on w dobrej wierze i zgodnie z art.114 Kodeksu cywilnego nabywa on własność znalezionego okazu, jeśli będzie go posiadał nieprzerwanie przez 3 lata. Dotyczy to zarówno okazów mineralogicznych, skał, skamieniałości, a także meteorytów.

Oczywiście wszystkie te rozważania nie dotyczą terenów objętych ustawą o ochronie przyrody i związanych z nią aktami wykonawczymi.

zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 120kB
zobacz duże zdjęcie - 960x640 - 120kB
zobacz duże zdjęcie - 960x720 - 118kB
zobacz duże zdjęcie - 960x720 - 101kB

Jak widać jest to, wbrew pozorom, bardzo trudny problem, nawet dla prawników profesjonalistów . Jak zatem ma postępować kolekcjoner poszukujący okazów? Moim zdaniem, zgodnie z własnym sumieniem.

Na zdjęciach są przedstawione okazy, które znajdowałem na terenach, na których nie znany był mi ich właściciel, lecz znajdowałem je w dobrej wierze i są już moją własnością.

Ryszard Juśkiewicz

W artykule wykorzystałem opinie Wiesława Czajki ze strony internetowej: http:www.astroblemy.pl

do góry | powrótDO OBEJRZENIA • DO POCZYTANIA