valid XHTML 1.1     valid CSS 2  any browser

do poczytania


Gingko – niezwykła historia skamieniałego lasu zalanego przez lawę.

Moja przygoda z geologią.

W Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, blisko wschodniego wybrzeża i miasta Seattle w stanie Waszyngton, znajduje się niezwykła geologiczna ciekawostka.

Obok zbiornika Wanapum na rzece Columbia około 1930 roku odkryto skamieniały las, który 15 milionów lat wcześniej bujnie porastał całą okolicę. Zniszczyły go okoliczne wulkany. Wpierw rozgrzane popioły wulkaniczne, które przysypały teren grubą warstwą, a potem dzieła zniszczenia dopełniły spływające lawy.

Gingko

Gingko

Pewnie nigdy nie udałoby się odkryć tego miejsca, gdyby nie koniec epoki lodowcowej z przed 15 000 tysięcy lat. Potężne powodzie zdarły fragmenty bazaltowej lawowej pokrywy, odsłaniając fragment spetryfikowanego lasu, w tym ogromne pnie o kilkumetrowej średnicy. Wspaniałym dowodem na bogactwo przyrodnicze tego miejsca miliony lat temu jest fakt, że odkryto tutaj ponad 50 skamieniałych gatunków roślin – sekwoje, cisy, daglezje, magnolie, klony czy kasztanowce, a przede wszystkim drzewa gingko, po polsku – miłorzębu, który posłużył za nazwę parku.

Odkryto tutaj również petroglify wykonane przez rdzenną ludność - plemię Wanapum. A pod lawą także ich narzędzia.

Wanapum

Obecnie na terenie lasu znajduje się park stanowy – Gingko Petrified Forest, który został jednocześnie uznany za narodowy obiekt przyrodniczy. Piękne skamieniałe drewno, zwłaszcza po oszlifowaniu, nazywane jest klejnotem stanu Waszyngton.

Gingko

Po parku można poruszać się wyznaczonymi ścieżkami, gdzie udostępniono odnalezione skamieniałe drzewa. Obowiązkowo trzeba odwiedzić dyrekcję parku, nad samym zbiornikiem Wanapum (Wanapum Recreation Area) gdzie jest małe, ale ciekawe muzeum. Oprócz skamieniałej roślinności, są tutaj petroglify i inne indiańskie pamiątki tych terenów. A na zewnątrz ogromne skamieniałe fragmenty lasu. W pobliżu jest też sklep pamiątkowo-geologiczny, gdzie można sobie kupić jego kawałek. W postaci naturalnej albo oszlifowanej.

Gingko

A zatem, przebywając w okolicach Seattle albo jadąc w kierunku Parku Narodowego Yellowstone, koniecznie trzeba odwiedzić Spetryfikowany Las Gingko. To jeden z najwspanialszych takich przykładów na świecie.

tekst i foto Grzegorz Gawlik

Autor jest podróżnikiem realizującym projekt „100 wulkanów”, którego szczegóły można poznać na stronie grzegorzgawlik.pl


do góry | powrótDO OBEJRZENIA • DO POCZYTANIA