valid XHTML 1.1     valid CSS 2  any browser

do poczytania


Baryt, a co w tym takiego ciekawego…?
Interstone wiosna 2010

W karierze każdego kolekcjonera minerałów często nadarzają się okazje do poznawania podobnych sobie pasjonatów i miłośników minerałów. Czy to na giełdach czy na wspólnych wyprawach zdarzają się okazje do rozmów, wymiany doświadczeń i poglądów. Prędzej czy później w trakcie dyskusji pada pytanie: „A w czym się specjalizujesz, co zbierasz?”. Gdy odpowiadam, że baryt widzę zarówno pełne zrozumienia kiwanie głową jak i nikły uśmiechy politowania wraz z wiszącym w powietrzu, często niewypowiedzianym pytaniem „A co w tym takiego ciekawego, ani to rzadkie, ani cenne, po co to zbierać?”.

Aby uzyskać odpowiedź na to pytanie zapraszam do lektury.

Baryt Cerusyt. Maroko
=> zobacz duże zdjęcie - 600x458 - 69kB
Baryt Cerusyt. Maroko
Baryt, znany również pod starą nazwą szpat ciężki, jest najpospolitszym minerałem wśród pierwiastków o dużej masie atomowej. Współczesną nazwę nadał mu niemiecki mineralog Dietrich Karsten, a wywodzi się ona od greckiego słowa barys co oznacza ciężki i nawiązuje do stosunkowo dużej gęstości tego minerału mieszczącej się w przedziale od 4.3 do 4.7 g/cm3. Baryt krystalizuje często z utworów hydrotermalnych, napotyka się go powszechnie w różnorodnych żyłach kruszcowych, gdzie towarzyszy rudom siarczkowym srebra, cynku i ołowiu. Występuję również w formie konkrecji wśród skał osadowych, głównie wapieni i dolomitów. Ze względu na powszechność występowania baryt od bardzo dawna znany był górnikom. Przez długi czas traktowano go jednak jako bezużyteczny składnik skał. Za sprawą znacznego ciężaru właściwego zwrócono na niego uwagę w średniowieczu, kiedy to zaczęto podejrzewać, że może zawierać w sobie złoto. Nieszczęśliwie dla poszukiwaczy złotego kruszcu, baryt jest „niezwykłą” mieszaniną BaO i SO3 z niewielkimi domieszkami tlenku strontu, wapnia i ołowiu, ale niestety nie złota. Dlaczego „niezwykłą”? Już wyjaśniam. W 1630 roku pochodzący z Bolonii włoski alchemik Vincenzo Cascariolo badał występujące w rejonie owalne konkrecje barytowe. W trakcie ogrzewania zauważył, że rozgrzany minerał emitował światło doskonale widoczne w ciemności. Odkrył on wtedy zjawisko termoluminescencji, dziś nie mające w sobie nic tajemniczego, wtedy jednakże wzbudzające sensację. Badany minerał stanowiący wielką ciekawostkę nazwano „świecąca kulą z Bolonii”. Ponownie zwrócono na niego uwagę w 1774 kiedy to Karl Wilhelm Scheele badając próbkę minerału znacznie cięższego od innych doszedł do wniosku że musi zawierać on jakiś nieznany jeszcze pierwiastek. Niestety, udało mu się otrzymać jedynie coś co nazwał „ciężką ziemią”, a co było w istocie tlenkiem baru. Dopiero Humphry Davy w 1808 roku odkrył metaliczny bar, jednak w postaci bardzo zanieczyszczonej. Czysty metaliczny pierwiastek udało się otrzymać dopiero w 1901 roku.

Baryt Cerusyt. Maroko
=> zobacz duże zdjęcie - 600x530 - 86kB
Baryt Cerusyt. Maroko
Dla samego minerału bardzo szybko znaleziono wiele zastosowań. Stanowi on podstawowe źródło otrzymywania metalicznego baru. Metal ten pozyskiwany jest z barytu poprzez elektrolizę, lub prażenie z glinem lub krzemem w warunkach próżniowych. Choć sam w sobie nie zawiera złota okazał się bardzo użyteczny przy wydobyciu jego „czarnej odmiany” czyli ropy naftowej. Masowo wykorzystuje się go do wytwarzania mączki barytowej, która służy jako naturalny obciążnik płuczek wiertniczych wykorzystywanych przy poszukiwaniach i wydobyciu zarówno ropy jak i gazu ziemnego. Baryt towarzyszy nam też w pracowniach rentgenowskich i elektrowniach jądrowych, gdzie ze względu na jego właściwości pochłaniania promieniowania dodaje się go do betonu oraz jako kontrast przy prześwietleniach przewodu pokarmowego. Wykorzystywano go również jako biały pigment do wyrobu Litoponu, białej nietoksycznej farby która zastąpiła farby ołowiowe. Szeroko używano go także w przemyśle papierniczym i włókienniczym. W przeszłości nieuczciwi producenci żywności wykorzystywali nietoksyczność barytu oraz jego właściwości obciążające do fałszowania takich produktów jak mąka, sery, chleb, czekolada czy miód. W pewnym okresie proceder ten był tak rozpowszechniony, że w niektórych krajach zakazywano wydobycia barytu. Niestety, z biegiem czasu i rozwojem nauki baryt pomimo naturalności i nietoksyczności w swojej roli zastępowany jest stopniowo tańszymi w produkcji i wykorzystaniu, syntetycznymi odpowiednikami.

Obecnie wydobycie barytu koncentruje się głownie na dostarczaniu surowca do poszukiwań ropy naftowej. W 2008 roku światowe wydobycie wyniosło 8,5 mln ton z czego 5 mln t przypadło na Chiny, które są jednocześnie największym na świecie eksporterem. Z powodu niskich cen importu barytu z Chin wiele krajów europejskich zaprzestało wydobycia swoich zasobów tego surowca. Największym zużyciem barytu charakteryzują się USA, Chiny oraz kraje UE

Baryt, choć pospolity, ceniony jest przez kolekcjonerów minerałów za bogactwo form krystalicznych w jakich występuje. Typowe są formy tabliczkowe i słupkowe pozrastanie w różnorodne, fantazyjne skupienia. Dość powszechne są skupienia kryształów tabliczkowych, których zrosty tworzą formy grzebieniaste, a także skupienia kuliste, skorupowe, włókniste i promieniste.

Baryt Cerusyt. Maroko
=> zobacz duże zdjęcie - 600x566 - 69kB
Baryt Cerusyt. Maroko
Baryt spotkać można także w postaci naciekowej czyli stalaktytów i stalagmitów oraz jako baryt ziemisty. Swoistą ciekawostką są zrosty, na pierwszy rzut oka przypominające do złudzenia gipsowe róże pustyni, które często spotykane są na terenie Oklahomy w USA. Jednak nawet początkujący kolekcjoner nie powinien mieć trudności z ich odróżnieniem, gdyż różę barytową zdradzi charakterystyczny ciężar. Różnorodność form dodatkowo potęguje mnogość zabarwień w jakich minerał ten występuje. Najpospolitsze są okazy białe o nieprzezroczystych kryształach, pokryte tlenkami o różnorodnym zabarwieniu: od delikatnych odcieni żółci i czerwieni nadanych przez tlenki żelaza poprzez miedzianą zieleń, aż do głębokiej manganowej czerni. Rzadziej spotykane są kryształy przezroczyste, są one z reguły dużo mniejsze, zabarwione na kolor żółty, zielony czy jasnoniebieski.
Piękne, błękitne kryształy barytu znajdywano w nieczynnych już rumuńskich kopalniach rejonu Baia Sprie / Baia Mare. Matka natura do tego bogactwa kształtów i kolorów dołożyła także towarzystwo innych minerałów. Często spotyka się okazy pokryte czerwonym wanadynitem lub złocistym pirytem. Nierzadko w towarzystwie barytu spotkać możemy również fluoryt. W utworach siarkonośnych baryt współwystępuje z celestynem (siarczan strontu), z którym jest izostrukturalny. Oba minerały tworzą często kryształy mieszane baryto-celestynu, którego piękne okazy znajdywano Machowie koło Tarnobrzega.

Baryt z siarką. Machów, Polska
=> zobacz duże zdjęcie - 600x600 - 94kB
Baryt z siarką. Machów, Polska
Miejsc pochodzenia kolekcjonerskich okazów kryształów barytu jest na świecie bardzo dużo. Najsłynniejsze wystąpienia znajdują się przede wszystkim w Wielkiej Brytanii Niemiec i USA. Dobrze wykształcone, kolekcjonerskie okazy spotykane są także we Włoszech, Francji, Czechach, Słowacji, Rumunii, Rosji, a także w Peru, Algierii, Chinach, Maroku i Kazachstanie. Należy pamiętać, iż wiele pięknych kryształów barytu, stanowiących ozdobę licznych światowych kolekcji pochodzi również z Polski. Znajdywano jest we wspomnianym już Machowie oraz Piasecznie k. Tarnobrzega, kopalni Trzebionka na Górnym Śląsku oraz w Stanisławowie koło Jawora. Niestety są to już lokalizacje historyczne, od dawna już zamknięte, a zdobycie pochodzących z nich okazów wymaga dużo wysiłku oraz sporo szczęścia.

Podsumowując to wszystko dojdziemy do wniosku, że kiedy do bogactwa form i skupień barytu dodamy mnogość zabarwień, oraz towarzystwo innych minerałów a następnie „pomnożymy” to wszystko przez ogromną liczbę potencjalnych lokalizacji uzyskamy potencjał do stworzenia niepowtarzalnej, wyróżniającej się kolekcji, i to nawet przy skupieniu się tylko na barytach pochodzących np.; z Europy cz Azji. Lecz zanim zaczniemy planować wyprawę w najdalsze rejony świata rozejrzyjmy się najpierw jakie ciekawe okazy znaleźć można na naszej łódzkiej giełdzie minerałów Interstone.

Obecnie najczęściej spotykane są okazy pochodzące z Maroka i Chin a także Polskie baryty wydobywane w Lubinie. Od czasu do czasu natrafić można na ciekawe kryształy pochodzące z USA, Czech, Słowacji oraz Francji i Niemiec. Coraz rzadziej pojawiają się okazy pochodzące z zamkniętych już kopalń rumuńskich, a „upolowanie” reprezentantów wspomnianych wcześniej historycznych polskich lokalizacji świadczyć będzie o sprzyjającym nam szczęściu.

zobacz duże zdjęcie - 600x555 - 61kB
Baryt. Hunhan, Chiny
Przy okazji poruszania tematu naszej łódzkiej giełdy nie sposób nie wspomnieć o barycie jako surowcu jubilerskim. Być może zasmuci to część czytelników, a raczej przede wszystkim czytelniczek, lecz ze względu na powszechność występowania oraz stosunkowo małą twardość i kruchość kryształów, minerał ten nie jest wykorzystywany do produkcji biżuterii. Sporadycznie wyjątkowe okazy szlifuje się fasetkowo, lub nadaje się im kształt kaboszonów. Masa tak obrobionych kamieni rzadko przekracza jednak 5 karatów i spotkać je można jedynie w muzeach i prywatnych kolekcjach a nie jako element oryginalnych ozdób.

Na koniec pozwolę sobie zasugerować, że ogromną ilość informacji na temat pochodzenia okazów aktywny kolekcjoner uzyskać możne korzystając z możliwości jakie daje nam internet. Wartą odwiedzenia witryną jest www.baritespecimenlocalities.org. Skatalogowano na niej okazy barytu pochodzące z wielu lokalizacji na całym świecie. Jeśli posiadamy w kolekcji egzemplarz, co do którego pochodzenia na jesteśmy pewni, zamieszczone w serwisie fotografie typowych dla lokalizacji okazów wraz z opisem z pewnością pomogą określić pochodzenie posiadanego przez nas barytu. Warto również odwiedzić witrynę http://webmineral.com, gdzie znajdziemy bogatą bazę danych zawierającą szczegółowe informacje zarówno na temat barytu jak i wielu innych minerałów.

tekst i foto
Aleksander Szpakowski
do góry | powrótDO OBEJRZENIA • DO POCZYTANIA