valid XHTML 1.1     valid CSS 2  any browser

Wydawnictwa


Agaty z Płóczek Górnych
zobacz duże zdjęcie - 536x600 - 63kB
Ktoś kiedyś powiedział, że najtrudniejszą rzeczą na świecie jest recenzować produkty doskonałe. Mnie przypadł ten obowiązek. Jest to najtrudniejsze zadanie w mojej recenzenckiej karierze, bowiem co bym nie napisał, to będzie banał lub po prostu oczywista oczywistość.

Gdy otrzymałem książkę, to moje pierwsze wrażenie było irracjonalne. Nie może tak być, bo do tej pory się nigdy nie zdarzyło, by w Polsce ukazał się album na takim poziomie, dotyczący tak małego miejsca na Ziemi. Nie zdarzyło się tak do tej pory, by nasze Płóczki wyprzedziły np. Kozakow w Czechach, Bańską Szczawnicę na Słowacji, czy też inne kultowe miejsca występowania minerałów. Mam bogatą bibliotekę albumów, encyklopedii i podręczników dotyczących mineralogii, lecz ten „rzuca na kolana”. Oglądam go i czytam po raz kolejny tekst poprzedzający prezentację okazów i cóż, Tomek, redaktorze wydania, chapeau bas!

zobacz duże zdjęcie - 600x378 - 57kB
Tak to może się zdarzyć jedynie w sytuacji, gdy władza, której się coś dobrego chce spotka się z „wariatami”, którzy mają marzenia przekraczające normalne granice. Ich nazwiska widnieją na tytułowej stronie albumu. Są również inni, ci nie wymienieni w wydaniu z Towarzystwa Geologicznego „Spirifer, a także ci z miasta i gminy Lwówek Śląski. Brak mi ich nazwisk w albumie. Ludzi władzy, burmistrza i innych, którzy zaryzykowali i im się udało.

zobacz duże zdjęcie - 571x600 - 68kB
Po tych peanach czas na recenzję. Na 196 stronach możemy obejrzeć sto kilkadziesiąt okazów agatów z Płóczek. Zdjęcia na najwyższym światowym poziomie, a okazy jeden w jeden jak z bajki. Dodatkowo bardzo interesujący opis miejsca ich występowania i przypuszczalny sposób powstania. Osobnym elementem jest tekst profesora Michała Sachanbińskiego dotyczący prasiolitu, znalezionej w Płóczkach odmiany kwarcu. Po obejrzeniu albumu, trudno nie irytować się, gdy ktoś pisze, że najpiękniejsze agaty są np. w Brazylii, czy też w Urugwaju. Chyba ci co tak mówią nie widzieli albumu o agatach płóczkowskich.

Już po napisaniu tego tekstu znalazłem duży minus publikacji. Nie można kupić albumu w księgarni. Dlaczego? Ja sam chętnie kupiłbym kilka i rozdał na Mikołaja przyjaciołom, którzy doceniają piękno natury nieożywionej.


Ryszard Juśkiewicz
Foto z albumu Tomasz Praszkier

Jacek Bogdanski, Tomasz Praszkier, Rafał Siuda „Agaty z Płóczek Górnych”
Lwówek Śląski 2009 Redakcja Tomasz Praszkier. Wydawca: Gmina i Miasto Lwówek Śląski przy współpracy Towarzystwa Geologicznego „Spirifer”
do góry | powrót